Zbrodnie wojenne to jedno z najcięższych przewinień wobec ludzkości. Naprawdę trzeba być bez sumienia i sporo ludzi pozbawić życia, by pod paragraf zbrodni wojennych podpaść i z niego odpowiadać przed obliczem sprawiedliwości. Ale bywają też pewne wyjątki, a doskonałym tego przykładem niech będzie Jerzy Szmajdziński.
Przede wszystkim lewicowy kandydat na prezydenta padł ofiarą głupiej sondy , przeprowadzonej przez ostatni na świecie portal, którą taką sondę powinien przeprowadzić. Chodzi o portal Lewica.pl, który na początku lutego wśród czytelników tego portalu przeprowadził sondę. W niej trzeba było odpowiedzieć na karkołomne pytanie: „Czy Jerzy Szmajdziński powinien być sądzony za zbrodnie wojenne?”
Chodzi oczywiście o ten okres w politycznej karierze legnickiego posła SLD, kiedy pełnił on w lewicowym rządzie funkcję Ministra Obrony Narodowej i przyłożył się do wysłania polskich żołnierzy do Iraku. Aż nieco ponad 70% odpowiadających uznało, że Szmajdziński jest współodpowiedzialny za zbrodnie okupantów w Iraku. Odmiennego zdania było tylko niecałe 20% biorących udział w ankiecie.
Szczerze mówiąc, nie wiem kogo tu wskazać, jako tego, co postradał wszelkie zmysły. Z jednej strony lewicowy portal chce wspierać kandydaturę Szmajdzińskiego, a z drugiej strony takimi sondami wkłada mu jednocześnie w plecy całą szufladę noży. W takim przypadku mikro widzę prezydenckie szanse Szmajdzińskiego.
Ale może sonda była potrzebna? W Iraku zbrodni przecież nie brakuje, okupant ciemięży biedny iracki naród, który wciąż po nocach szlocha za Saddamem. Lewicowy portal w takim przypadku postanowił znaleźć winnego i padło, że to Szmajdziński idealnie nadaje się na kozła ofiarnego. A czytelnicy portalu Lewica.pl poparli pomysł, by Szmajdzińskiego oddać katu.
Nie bardzo rozumiem ten rozdźwięk, ale skoro lewicowi internauci chętnie postawiliby Szmajdzińskiego przed sądem, to nie wiem czy będą jednocześnie zdecydowani postawić krzyżyk przy jego nazwisku na karcie do głosowania. Można oczywiście to bagatelizować, w takiej sondzie mógł brać udział każdy, a jej szokujący wynik to pewnie efekt tego, że prawicowa swołocz tak zagłosowała. A przepraszam, pytanie w sondzie na portalu Lewica.pl też może zadać każdy?
Jedno jest pewne; z poparciem Szmajdzińskiego przez lewicowy elektorat jest coś nie tak. A jeśli ten go nie poprze, to kto poprze Superszmaję?
Piotr Cybulski
20:11 on Luty 24th, 2010
Im blizej kampanii wyborczej, tym czesciej zaczynaja sie ataki interpersonalne na poszczegolnych juz wiadomych kandydatow.
Nie do konca sie zgadzam z odpowiedzialnoscia za cos, co tez bez znacznego powodu nazywa sie zbrodnia wojenna. Kulisy wojny w Iraku sa jak medal, ktory ma swe dwie strony. W zazdnym jednak nie wypadku nie nalezy siegac po ekstremalne okreslenia typu zbrodnia wojenna. Dosc szeroka koalicja bioraca udzial w wojnie doprowadzila do obalenia zerimu, ktory wlasnie mial na swych rekach krew dziesiatek tysiecy niewinnych ludzi zabitych roznymi srodkami , w tym bronia chemiczna. Zbrodnia nalezy uznac to, ze czlonkowie koalicji zostali wprowadzeni w blad w kwestii twierdzenia, ze Irak jest w posiadaniu broni masowego razenia. Z tego punktu widzenia udzial Polski w wojnie w Iraku jeste bledem politycznym, ale w zadnym wypadku nie kwalifikowalbym tego, jako udzial w ludobojstwie. Byla to regularna wojna, znacznie rozniaca sie od wojny w Afganistanie.
Mam o wiele beardziej pozytywna opinie o J. Szmajdzinskim, niz o jakimkolwiek innym, z obecnie zgloszonych kandydatow na Prezydenta.
Polska jest wewnetrznie podzielona i ten podzial niestety jest nastepstwem tego, co w krotkim okresie czasu probowalo wprowadzic PiS w swoim okresie sprawowania wladzy czyli swoisty totalitaryzm. W efekcie spoleczenstwo wybiera mniejsze zlo, a swoj mand at zaufania dany wczesniej PiSo-wi przekazuje dla PO. Badzmy szczerzy i obiektywni. Demokratyzacja zycia politycznego w Polsce na obecnym etapie ma cos z szamba, cos z groteski i cos z zalosnego cyrku.
20:33 on Marzec 5th, 2010
Jeśli mówimy o społeczeństwie jako potencjalnym wyborcy to powinniśmy wziąć pod uwagę rzecz podstawową-wszelkie prognozy i wróżby na temat szans poszczególnych kandydatów pójdą na śmietnik bo ludzie co innego gadają publicznie[np do ankieterów] a głosując anonimowo wyrażają to co naprawdę myślą. Np. ponad milion głosów słuchaczy Radia Maryja ulegając sugestiom O. Rydzyka może zwiększyć szanse senatora Piotrowskiego. I w dupę można będzie sobie wsadzić osobisty szacunek dla spadkobiercy PRL-u w postaci Szmajdzińskiego.Wygra Kaczyński albo Komorowski czy to komu pasuje czy nie bo żaden komunista obecnie nie ma szans[ nawet kałboy Cimoszewicz ale on nie startuję bo jest za cwany],mumie polityczne typu Olechowskiego też nie mają szans.Jedynym pewniakiem byłby Tusk ale on kombinuje aby prezydentem i premierem byli kandydaci z PO i dlatego się wycofał.Niestety trzeba się liczyć ,że przez następne kilka lat będziemy mieli dyktaturę Platformy bo znacznej”nowoczesnej” części narodu udało się zaszczepić ślepą miłość do Donalda.To jest majstersztyk propagandy zainicjowany przez Salon a dalej już się samo potoczyło bo Kaczyńscy nie mieli poparcia mediów.