Fascynacja światem Marka Hłaski przyszła do mnie stosunkowo niedawno, ledwie parę miesięcy temu. Jego twórczość obijała mi się o uszy wprawdzie wcześniej, gdzieś tam w czasach edukacyjnych, jednak nigdy na tyle skutecznie, by jego przekaz mógłby “przeżreć” i do mnie dotrzeć.
Czytaj cały tekst »
Nasz kraj aż pulsuje od dyskusji, wszak gdzie dwóch Polaków tam trzy opinie. Tutaj zawsze jest coś co wymaga komentarza. Przeglądam to i komentuję.
Nie tylko krajowym chlebem człowiek żyje, czasem trzeba też spojrzeć na lokalne podwórko, tym bardziej że to tutaj toczy się moje życie
Pasja, która w polskim wydaniu, tyleż mnie brzydzi ileż zaprasza do głębokiej analizy i wykrzyczenia wściekłości. Takie to moje wołanie na puszczy
Kiedyś milicja, ZOMO i inne esbeckie wynaturzenia, pałowały “bananami” i “lolami”, teraz pałują pozwami sądowymi . Zupełnie za nic. Wystarczy, że byłym milicjantom nudzi się nieco na sutych emeryturkach, mają więc czas podawać do sądu Bogu ducha winnych dziennikarzy.
Czuję się w obowiązku powrócić do sprawy niejednokrotnie tu przeze mnie opisywanej, mianowicie do tematu pomnika wdzięczności dla Armii Radzieckiej, który stoi w samym sercu Legnicy, szpecąc centralny punkt mojego miasta echem zbrodniczego systemu. To symbol tego, że komunizm jako system wprawdzie upadł, ale jako mentalność wciąż w wielu tkwi i ma się całkiem nieźle.
Platforma jest grupą ludzi szczwanych, to oznacza zatem, że nie mogą całego swojego powodzenia zostawić w rękach sondaży. Skoro tak jest, to znaczy, iż faktycznie polskie sondaże nie są warte funta kłaków.
Tytuł brzmi nieco abstrakcyjnie, dla wielu może nawet i szokująco, no bo jak to tak, przecież jest premierem polskim, nie? Poza tym dlaczego akurat norweskim, skoro dziadek był z Wehrmachtu, a nie z armii norweskiej?
Ileż to razy słyszeliśmy z ust polityków PO, że koalicja z PSL to wprost idealna symbioza, pozbawiona jakichkolwiek zakłóceń i zawirowań. I nawet gdy Kłopotek zrugał Piterę a Pitera zgnoiła Kłopotka, to bagatelizowano to, zrzucając na karb nieokrzesania Kłopotka czy nieokiełznania Pitery.