Dawniej władza potrzebowała służb i całych szwadronów uzbrojonych w pałki sługusów, by rozprawiać się z opozycją, a zwłaszcza z jej liderami. Była to metoda kosztowna, okazało się też, że na dłuższą metę mało skuteczna.
Ktoś mógłby naiwnie myśleć, że najtrudniejszy dla polityka jest czas kampanii wyborczej. Otóż niekoniecznie. Na pewno jest to czas męczący po względem psychofizycznym, jednak diabelnie łatwy pod względem merytorycznym.
Dziś pozwolę sobie odnieść się do komentarza, który został umieszczony pod moim wpisem o końcu pomnika i końcu hańby. Tekst ten napisałem tuż po przegłosowaniu przez miejskich rajców uchwały o przeniesieniu pomnika wdzięczności dla Armii Radzieckiej z centrum miasta na cmentarz wojskowy.
Dziś ujawniono informację o zdarzeniu z roku 2009, kiedy to polskie wojsko było szpiegowane przez rosyjski samolot w Wicku Morskim koło Ustki. Jak tylko radary go wyłapały, to rosyjski pilot czym prędzej się zmył. A może po prostu zmył się, bo był w szoku?. Może się nie spodziewał, że wojsko polskie używa jeszcze tego sprzętu, który zakupił od nich Jaruzelski a który Rosja już z 15 lat temu wycofała z użycia.
Patrząc na polską politykę odnoszę nieodparte wrażenie, że opiera się ona na wiecznych dożynkach. Jedni patrzą tylko, jak by tu dorżnąć drugich, drudzy zamierzają dorżnąć pierwszych. Zawsze się znajdzie też i trzecia strona, czy nawet czwarta, która planuje dorżnąć tych pierwszych i drugich, a jak sił starczy, to tego trzeciego czy czwartego także.
„Nie karmić trolla” – to główna zasada w postępowaniu z tzw. dzieci Neostrady, które to specjalizują się w masowym zaśmiecaniu internetu, licząc na zainteresowanie innych, nie licząc się za to z masowym potępieniem. Bo głównym motorem ich działania jest właśnie zainteresowanie. Im ono większe, tym większe ich zaangażowanie w tym śmieceniu.
Wystartowała kolejna loteria Orange, w której do wygrania jest 100 samochodów BMW. Jako wieloletni abonent tej sieci (wcześniej parę lat w Idei) ucieszyłem się, że mój operator zorganizował dla mnie loterię z tak cennymi nagrodami.
Osoby doskonale poruszające się po muzyce pamiętają zapewne grupę 10 000 Maniacs (znaną ze świetnego utworu „Because the Night”), ewentualnie może o uszy obiła im się nazwa polskiego zespołu 1 000 000 Bułgarów. Teraz powstaje nowy zespół. 10 000 000 Idiotów.
Polacy mogą się poszczycić mianem narodu wojowniczego, bo gdy ojczyzna wzywała, to nigdy krwi do przelania za nią nie brakowało. Niestety wojowniczość ma też swoje minusy.
Dawniej władza potrzebowała służb i całych szwadronów uzbrojonych w pałki sługusów, by rozprawiać się z opozycją, a zwłaszcza z jej liderami. Była to metoda kosztowna, okazało się też, że na dłuższą metę mało skuteczna.