„…jeszcze wierzę w drugiego człowieka…”

Żyjemy w takich czasach, w których splendor, sława i zaszczyty należą się głównie bogatym oraz tym, którzy potrafią się dobrze „zakręcić”. To zakręcenie daje im tzw. plecy, wtedy można załatwić sobie już prawie wszystko, zwłaszcza w Polsce. W całym tym targowisku próżności wydaje się, jakby miejsca brakowało dla zwykłych ludzi, którzy nie mają pleców ani łokci, by się nimi rozpychać. Nie mają, bo mieć nie chcą.  

„…jeszcze wierzę w drugiego człowieka…”

Szmajdziński pod sąd? Tak, za zbrodnie wojenne

Zbrodnie wojenne to jedno z najcięższych przewinień wobec ludzkości. Naprawdę trzeba być bez sumienia i sporo ludzi pozbawić życia, by pod paragraf zbrodni wojennych podpaść i z niego odpowiadać przed obliczem sprawiedliwości. Ale bywają też pewne wyjątki, a doskonałym tego przykładem niech będzie Jerzy Szmajdziński.  

Szmajdziński pod sąd? Tak, za zbrodnie wojenne

Legnicki epizod Marka Hłaski, czyli o pięknym dwudziestoletnim

Fascynacja światem Marka Hłaski przyszła do mnie stosunkowo niedawno, ledwie parę miesięcy temu. Jego twórczość obijała mi się o uszy wprawdzie wcześniej, gdzieś tam w czasach edukacyjnych, jednak nigdy na tyle skutecznie, by jego przekaz mógłby „przeżreć” i do mnie dotrzeć.  

Legnicki epizod Marka Hłaski, czyli o pięknym dwudziestoletnim

Historia Legnicy czyli komu pomnik?

Dziś pozwolę sobie odnieść się do komentarza, który został umieszczony pod moim wpisem o końcu pomnika i końcu hańby. Tekst ten napisałem tuż po przegłosowaniu przez miejskich rajców uchwały o przeniesieniu pomnika wdzięczności dla Armii Radzieckiej z centrum miasta na cmentarz wojskowy.  

Historia Legnicy czyli komu pomnik?