Bloger to ma klawe życie. Nikt z Nas nigdy bowiem nie wie, czy dziś wezmą go za zwolennika PiS czy PO, tak jakby pisząc o jednych, trzeba było od razu być za drugimi. Oczywiście zawsze można pisać ogólnie, o wszystkich czyli o nikim de facto, ewentualnie nie pisać wcale.
Ale jak tu n
[ Czytaj więcej ]
Wczorajsze przekazanie Narodowi przez Premiera Tuska planu konsolidacji, laicy skwitowali cmokaniem z zachwytu a eksperci bez pardonu orzekli, że był to stek dobrze skonstruowanego braku jakichkolwiek konkretów.
Donald Tusk jest już perfekcyjnie wytrenowanym zawodnikiem w sprawianiu dobrego w
[ Czytaj więcej ]
Dziś zacznę parafrazą opartą na tytule słynnego filmu Sidneya Pollacka "Czyż nie dobija się koni", bo o dobijaniu będzie mowa w poniższym tekście. Otóż bowiem lektura porannej Rzeczpospolitej przynosi najnowszą rewelację prosto z obozu Prawa i Sprawiedliwości.
Gazeta dowiedziaÅ
[ Czytaj więcej ]
Warto czasami przespać się z jakimś przemyśleniem, by nad ranem doznać olśnienia. Ja tak miałem właśnie dziś, parę godzin temu, gdy wstałem i wraz z pierwszym przeciągnięciem się, przyszło ono; Poranne Olśnienie.
Olśnienie dotyczy wczorajszej decyzji Donalda Tuska, a raczej
[ Czytaj więcej ]
Jeszcze dobrze człowiek oczu nie otworzył a już natknął się na burzę. Otóż biuro prasowe Premiera ogłosiło, że to dziś Premier po 11.00 przekaże swoją decyzję, odnośnie startowania w wyborach prezydenckich.
I jak dziennikarze cały biały poranek zajmowali się Drzewieckim i
[ Czytaj więcej ]
Wiele jest takich emocji, które potrafią wziąć Nas w swoje kleszcze, choć ani nie są przyjemne ani chciane. Nie pytają o pozwolenie, po prostu są, pojawiają się, zniewalają i próbują nas zdominować. A najgorszym z tych uczuć jest bezsilność, ta wszechogarniająca bezradność wobec
[ Czytaj więcej ]
Wyczuwają Państwo ironię? I słusznie. Moje zdanie o Gazecie Wyborczej jest od dawna doskonale wszystkim znane, a im dłużej ten tytuł plugawi polską przestrzeń prasową, tym mocniejsze moje przekonanie, że decyzja była słuszna, by tejże zbieraniny papieru (w sensie gazety) do rąk nie br
[ Czytaj więcej ]
Konkurs ten trwa wprawdzie nadal, ale dla mnie skończył się on na II etapie. Oczywiście mógłbym ten fakt rozpatrywać w kategoriach porażki, ale myślę że więcej na nim zyskałem niż straciłem.
Przede wszystkim blog pod swoim nazwiskiem prowadzę dopiero 5 miesiąc, choć wcześniej p
[ Czytaj więcej ]
Już na wstępie zmuszony jestem zaznaczyć, że nigdy nie byłem i nie jestem sympatykiem Unii Polityki Realnej, choć to o niej dziś zamierzam pisać. A informuję o tym nauczony doświadczeniami, kiedy to pisząc o PO nazywany byłem ultrakatolickim PiSiorem, a gdy pisałem o prezydencie Kaczyń
[ Czytaj więcej ]
Coraz częściej odnoszę wrażenie, że przychodzi mi żyć w dwóch Polskach. Czasem to żywoty przemienne, czasem jednoczesne, zawsze jednak wzajemnie się wykluczające.
Pierwsza Polska to Polska Rostowska. Na jej tle zawsze mapa Europy, z konturami Polski w kolorach zielonych, te kolory czyn
[ Czytaj więcej ]
Obiegowe oceny krążące o PiS-ie są w gruncie rzeczy mocno przesadzone, ale nie można o nich też powiedzieć, że są do końca nieprawdziwe. Najgorsze jednak jest to, że to politycy PiS-u są sami często inicjatorami lawiny niepochlebnych opinii o swojej partii i tym samym strzelają w kolan
[ Czytaj więcej ]
Nie ukrywam, że jedną z gazet po które chętnie i z nieskrywaną ciekawością sięgam, jest Rzeczpospolita - zwłaszcza jej sobotnie wydanie (z ulubionym dodatkiem Plus Minus). Cenię sobie tę gazetę m. in. za to, że w porę potrafi przypomnieć o ważnych rocznicach, tak co najmniej z jednod
[ Czytaj więcej ]