Z reguły życzy się w Nowym Roku pomyślności i zdrowia, szczęścia i radości, spełnienia marzeń i realizacji postanowień, także tych noworocznych. Lecz trendy się zmieniają, teraz życzy się Nowego Roku bez kaca. Przecież nie ma już potrzeby ukrywać, że my Polacy, lubimy sobie wypić.
Wcale nie zamierzam dziś nawiązywać do filmu „Raport Pelikana” z Julią Roberts i Denzelem Washingtonem w rolach głównych, choć posmak analogii gdzieś tam pozostanie. Dlaczego więc akurat pelikana? No wiadomo, powiedzenie mówi, że pelikan to wszystko łyknie, zatem łyknie również to, iż Platforma Obywatelska szczerze pragnie, w ramach komisji do spraw afery hazardowej, wyjaśnienia tej sprawy i ukarania wszystkich winnych.
Dwóch żołnierzy. Jeden polski, drugi radziecki, na rękach trzymają kędzierzawe dziecko. To Pomnik Wdzięczności (tej przez duże W) dla Armii Radzieckiej. Dla jednych wdzięczności za wyzwolenie Legnicy od okupacji niemieckiej, dla innych „wdzięczności” za rozpoczęcie okupacji sowieckiej.
Janusz wykręcił numer. W słuchawce usłyszał: Tak, słucham? Pan Jarosław Kaczyński? Tak. Dzień dobry, mówi Janusz Palikot.