17 marca 2010
Wielki sukces komisji ds. nacisków z czasów rządów PiS
Komisja ds. rzekomych nacisków z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości działa już ponad 2 lata i przez ostatnie dwa lata nie zanotowała żadnego sukcesu. Choć do jej prac zaprzęgnięto cały aparat bezpieczeństwa, że tak użyję postpeerelowskiej metafory, to nawet oni nie byli w stanie wyczarować żadnych dowodów, argumentujących rzeczone naciski.
Tak było do wczoraj. Bo to właśnie wczoraj komisja pod przewodnictwem posła Czumy, zanotowała w końcu sukces. I był to od razu sukces niebywały, bowiem udało się udowodnić bezpośrednie i z pełną premedytacją czynione naciski przez ówczesnego premiera, Jarosława Kaczyńskiego. Jest już pewne, ponad wszelką wątpliwość, że dokładnie 12 grudnia 2006 roku między godziną 13.10 a 13.13, premier Jarosław Kaczyński dopuścił się nieprawdopodobnego nacisku.
Mianowicie wchodząc do swojego gabinetu, osobiście nacisnął klamkę. Jest wielce prawdopodobne, że te naciski miały miejsce także wiele razy w późniejszym okresie, to jednak może wyniknąć z dalszych przesłuchań komisji, która na 12 kwietnia zaplanowała przesłuchanie naciskanej klamki. Jednocześnie zasugerowano, by daną klamkę objąć odpowiednim nadzorem, bo niewykluczone, że klamka gotowa do siebie strzelić z nieco innej klamki.
Piotr Cybulski
Komentarze (1)



Oglądając człowieka z tego zdjęcia,odczuwam niechęć i niesmak.Pytanie retoryczne;kto płaci za twórczość(raczej bezpłodność)tej komisji.