Wczoraj pisałem o kiepskiej obronie kiepskiego ministra. Nie było powodu, by ukrywać, że to w jaki sposób Tusk starał się bronić Klicha, było obrazem nędzy i rozpaczy. Ale przecież nie o styl tutaj chodziło, chodziło o skuteczność. I skuteczne było. Klich zostaje.
To oczywiście w
[ Czytaj więcej ]
Powiększająca się dziura budżetowa czy też totalny chaos na kolei, tudzież paręnaście jeszcze innych rzeczy ważnych, to znikomy powód dla większości dziennikarzy, by się tym zająć. Są bowiem sprawy ważniejsze od tych mniej ważnych.
Nadrzędnym celem stało się bowiem ustalenie,
[ Czytaj więcej ]
Czytam właśnie, że w Sejmie odbyła się debata. Och, jakże to słowo jest obce polskiemu Sejmowi. Mało tego, ono jest obce całej polskiej polityce. Można złośliwie powiedzieć, że polska polityka od dawna nawet koło debaty nie stała. Należałoby zatem napisać: w Sejmie odbyła się py
[ Czytaj więcej ]
Na najbliższym posiedzeniu Sejm zajmie się poselskimi projektami ustaw, które uregulować mają kwestię zapłodnień in vitro. Jeśli ktoś liczył na wielostronną merytoryczną dyskusję, to znów srogo się zawiódł. Dyskusja bowiem o in vitro zmieniła tor na nieco inny: "Czy Kościół ma
[ Czytaj więcej ]
Jeszcze wczoraj kandydatury Kempy i Wassermana były nie do przyjęcia. Jednak dziś w Sejmie przyjęto, że można ich przyjąć. Różne są oceny tej nieoczekiwanej zmiany decyzji. Jedni twierdzą, że oliwa zawsze sprawiedliwa, a inni przebąkują coś o odzyskaniu twarzy przez Sejm.
Nie
[ Czytaj więcej ]
Postanowiłem, że dziś nie napiszę felietonu. Sytuacja zaistniała obecnie w kraju wymusiła na mnie stworzenie tekstu mającego znamiona felietonu.
Powodem tego jest informacja, że katyńska zbrodnia wojenna o znamionach ludobójstwa została ustalona przez projekt ustawy noszącej znamiona
[ Czytaj więcej ]