Wczoraj po raz kolejny dane nam było oglądać dantejskie sceny na kolei. Pociągi znowu przyjeżdżały za późno, mimo że nie było mrozu ani wielkich śnieżyc. A jak już przyjechały, to okazywało się, że jest za mało wagonów. Ludzie wsiadali do wagonów przez okna, jak ostatnia dzicz,
[ Czytaj więcej ]
Coraz mocniej podziwiam naszego Premiera. Ten gość wciąż ma jakiś plan, ciągle dysponuje jakąś strategią. On chyba nigdy nie śpi, cały czas pracuje i w pocie czoła misternie plecie pożyteczne strategie.
No, jak ktoś już kiedyś choć jedną strategię wymyślił, to już doskonale
[ Czytaj więcej ]
Na chwilę dosłownie powrócę do filmu Tomasza Sekielskiego "Władcy marionetek", którym wczoraj , późnym wieczorem, uraczyła nas telewizja TVN. Film miał pokazać, że polscy politycy kłamią i zrobił to. Z jakim skutkiem i w jakim stylu? To zostawiam Państwa indywidualnej ocenie.
Ale
[ Czytaj więcej ]
Nie ma dnia, by na polskiej scenie politycznej nie pojawiło się coś, co może nas niczym nie zaskakuje, ale na pewno w jakimś stopniu wciąż szokuje. Szokuje nas, bo staramy się wciąż jeszcze być normalni, nie zaskakuje, bo po naszych politykach można się spodziewać już naprawdę wszyst
[ Czytaj więcej ]
To, że polska klasa polityczna nie jest najwyższych lotów, to wiemy od dawna. Ale nawet w tej degrengoladzie da się stworzyć podział na tych, którzy jeszcze jakoś starają się przynajmniej stwarzać pozory spełniania pewnych wymogów, oraz tych, którzy do polskiej polityki bez ogródek wn
[ Czytaj więcej ]
Po porannym przeglądzie najważniejszych portali konkluzja jest jedna i zawsze taka sama: "Źle się dzieje w państwie polskim". Nie piszę tu o jakiejś szczególnej tragedii, raczej mam na myśli tytułową "mierność nad miernościami". Mierni urzędnicy, mierni ich szefowie, mierni kandydaci
[ Czytaj więcej ]
Jeszcze dobrze człowiek oczu nie otworzył a już natknął się na burzę. Otóż biuro prasowe Premiera ogłosiło, że to dziś Premier po 11.00 przekaże swoją decyzję, odnośnie startowania w wyborach prezydenckich.
I jak dziennikarze cały biały poranek zajmowali się Drzewieckim i
[ Czytaj więcej ]
Ostatnio z wielkim podziwem patrzę na Pana Premiera, jak ani jednej chwili wolnej nie ma, by wyskoczyć znów do Peru czy choćby na małe kopanko piłki. Ale za to może być mimowolnym kibicem kopania się po kostkach między swymi poddanymi, tymi z kancelarii i tymi z klubu parlamentarnego.
P
[ Czytaj więcej ]
Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem spojrzenia na Donalda Tuska nie jak na premiera a jak na lidera. Premier to wielkie słowo, w nim mieści się także (teoretycznie) pojęcie lidera ale lider często staje sam na sam z problemem, mając świadomość odpowiedzialności za innych oraz tego,
[ Czytaj więcej ]