1 marca 2010

Prezydentura nie jest dla gówniarzy

To, że polska klasa polityczna nie jest najwyższych lotów, to wiemy od dawna. Ale nawet w tej degrengoladzie da się stworzyć podział na tych, którzy jeszcze jakoś starają się przynajmniej stwarzać pozory spełniania pewnych wymogów, oraz tych, którzy do polskiej polityki bez ogródek wnoszą tylko podwórkową gówniażerię.

To drugie zachowanie coraz częściej przemawia przez Radosława Sikorskiego, że wspomnę te jego „dożynanie watahy” czy  „karły moralne”. Oczywiście, można powiedzieć, że jako człowiek wolny ma prawo wyrażać swoje opinie. Niestety, słowa Sikorskiego już dawno przestały być opiniami, stały się za to rynsztokowymi obelgami, godnymi menela i obszczymurka, a nie ministra polskiego rządu i to w dodatku ministra „dyplomacji”.

Bardzo przepraszam ale jeśli Radosław Sikorski przez dyplomację rozumie tak skandaliczne zachowanie, jako żywo przypominające gówniarza z procą strzelającego ludziom po oknach, to mogę wprost rzec, że ten facet nie dorósł do żadnego ważnego stanowiska w polskim rządzie.  Sikorski zapomniał, że dyplomata musi wystrzegać się retoryki godnej Hitlerjugend, a po taką właśnie coraz odważniej sięga. To czyni polską dyplomację zupełnie niewiarygodną i upadłą.

Bo jak w oczach zagranicy wygląda polityk, który wewnątrz kraju sieje konflikt, podburza do nienawiści i w sposób skandaliczny i zupełnie nie do przyjęcia, wyraża swoją dezaprobatę wobec głowy państwa, z którą może się nie zgadzać ale którą MUSI szanować?. Niestety, Radek Sikorski po raz kolejny się zagalopował i ta jego postawa powinna błyskawicznie stać się przedmiotem zainteresowania premiera polskiego rządu.

Panie Premierze Tusk, to Pan odpowiada za działania polskiego rządu, to pan odpowiada także za swoich ministrów. Jeden z nich zachowuje się jak gówniarz, co absolutnie nie przystoi ministrowi. Nie wymagam od Pana Sikorskiego jako człowieka, by był dobrze wychowany, ale wymagam od niego, jako ministra polskiego rządu, by milczał jeśli nie potrafi się godnie zachować, zwłaszcza wobec głowy państwa.

Sikorski może ma krótką pamięć, więc warto mu przypomnieć, że to właśnie tej głowie państwa składał przysięgę: „Obejmując urząd ministra, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem”. Proszę zatem, „szanując Konstytucję”, szanować także konstytucyjną głowę państwa.

Póki co, zmuszeni jesteśmy znosić widok kogoś, kto zachowuje się jak gówniarz i w ramach swojej gówniażerii, zamiast konstruktywnego działania, złapał sobie muchę w postaci Prezydenta i stara się jej wyrywać nóżki, bo go to cieszy i zadowala. Wyrywa nóżki, nie dlatego że mucha zła, ale dlatego, że to jedyne co potrafi i czego się nauczył. To ma być przyszły prezydent? O nie, prezydentura nie jest dla gówniarzy.

Zatem jeśli Sikorski powiedział, że prezydent może być niski ale nie może być mały, to ja powiem, że prezydent może być niewychowany, ale nie może być gówniarzem.

Piotr Cybulski


dodajdo.com


Komentarze (3)

 

  1. vannelle pisze:

    „prezydent może być niewychowany, ale nie może być gówniarzem.”

    Pełne poparcie, ale co zrobić jak nim jest?

  2. wowes pisze:

    Kaczyńscy nie znają się na ludziach. Po Lepperze i Giertychu mamy następną kreaturę wylansowaną przez PIS.Sikorski to kołchozowej urody harcerzyk,który teraz szczeka na dawnych chlebodawców.Tusk polityków dobiera na podstawowej zasadzie- każdy przydatny byleby wróg PIS-u. Przejechał się ostatnio na Palikocie ,miejmy nadzieję pośliźnie się na Sikorskim. To smutne ,że alternatywą Sikorskiego jest Komorowski, szczwany agent WSI.Bo wg mojej oceny w finale spotkają się Komorowski z Lechem Kaczyńskim co nie gwarantuję zwycięstwa tego drugiego. I będziemy mieli wtedy ” dyktaturę golfiarzy”.

  3. Andrzej Kowal pisze:

    Ale co? Wy wszyscy tacy PISowi jesteście??? C’mon bracia K to identyczna żenua jak ludzie PO. Po prostu nie ma alternatywy w nadchodzących wyborach i znowu będzie trzeba wrócić do statycznego SLD. Szamba ciąg dalszy. Tak na marginesie do poprzednich wpisów o Droździe mówiono, że to luj powiatowy a nie zabajarz. I ten epitet leży na nim jak dobrze skrojony garnitur! Pozdro dla zapatrzonych w Pisiaków

Zostaw komentarz