8 września 2010
Genialny Kaczyński, czyli kondominialny granat w szambie
Jarosław Kaczyński udzielił ostatnio ciężkostrawnego wywiadu „Gazecie Polskiej”. Piszę „ciężkostrawnego”, bo użył tam tylu trudnych słów, że politycy pozostałych sejmowych partii, czyli PO, PSL i SLD, spędzili ostatnich kilkanaście godzin z nosem w słownikach.
Najdłużej zajęło im rozszyfrowywanie słowa „kondominium”, bo byli prawie pewni, że to ma coś wspólnego z antykoncepcją. (Jest już nawet taki kawał: Dlaczego Komorowski ma pięcioro dzieci? Bo nie używał kondominium). Na szczęście doczytali, że jest to „kolonia zarządzana wspólnie przez dwa lub więcej państw-metropolii”. Tak przynajmniej mógł wyczytać na Wikipedii jej fan najznakomitszy, Bronisław Komorowski.
A jak się już chłopaki obkuli, to ruszyli do spóźnionego nieco kontrataku i zorganizowali wspólną konferencję prasową, na której zgrabnie zagrali skrajne zbulwersowanie słowami Kaczyńskiego i pokazali, jak to są przeciwni takim słowom obrażającym polski naród. Akurat nie wiem, czy to jest obraźliwe ale na pewno prawdziwe. Na kilometr widać, że Niemcy z Rosjanami robią co chcą w Polsce, to fakt.
Czy to się będzie nazywać kondominium, czy jakoś inaczej, to nie zmienia zupełnie niczego. Wystarczy zobaczyć szczegóły związane z gazoportem i trudnościami związanymi z jego budową, albo szczegóły związane z nową umową gazową z Rosjanami, by przekonać się, że robią co chcą, przy zupełnie biernej postawie naszych rządzących.
Nie wiem, może oni mają jakieś haki na rządzących nami polityków albo rządzący nami politycy są bardziej nieudaczni w rzeczywistości niż dotąd myślałem. Fakt, faktem, kondominium istnieje, czy chcemy czy nie, Polskę traktując jak dojną krówkę. Niestety, oni coraz głodniejsi a nasze wymiona coraz bardziej przeciążone.
Burza po wywiadzie jednak trwa, przekonując mnie o tym, że Kaczyński to jednak łebski facet. Powiedział prawdę, zyskał poklask elektoratu a politykom wrogich partii dał okazję do jałowego ścierania się na tandetnych konferencjach prasowych, na których stali się oni po prostu jednym ciałem. I w końcu wszystko stało się jasne: Jest PiS i są pozostali. I czyż nie o to właśnie Kaczyńskiemu chodziło?
Piotr Cybulski
Komentarze (3)


I oto właśnie chodzi że Polska naprawdę jest kondominium,a wykorzystywani Polacy coraz bardziej są tego świadomi.Wyzysk jest, a dzieki niemu Zyje się co roku gorzej (wyłączając czas rządu J.Kaczyńskiego).To towarzystwo rządzić nie umie,lub musi rządzić tak jak karzą ci, którzy być może mają na nich haki.
W ZUPELNOSCI MA PAN RACJE PANIE REDAKTORZE.! ALE JA UZYJE MOCNIEJSZYCH SLOW OTOZ UWAZAM ZE ZALGANY TUSK I JEGO BANDA AFERALOW HAZARDZISTOW PO-PSL DOSYC SKUTECZNIE ROZMONTOWUJE PANSTWO POLSKIE CO MOZE NASUWAC UZASADNIONE PODEJRZENIA O SCISLEJ WSPOLPRACY TYCH ZAPRZANCOW Z IDEOLOGIA NAZISTOW wg. ICH PODRECZNIKA „MAIN KAMPF” ADOLFA HITLERA O „DRANG NACH OSTEN”.! ULATWIENIE TO TUSK REALIZUJE POPRZEZ ZADLUZANIE PANSTWA POLSKIEGO CELOWA I ZAMIERZONA EUTANAZJA NARODU POLSKIEGO(patrz upadek sluzby zdrowia) CZY WYNARADAWIANIE PANSTWA POLSKIEGO LUB NA GWALT POZBYWANIE SIE „AKTYWOW” PANSTWA POLSKIEGO TO CZYTELNY DOWOD NA ZAPRZANSTWO I ANTYPOLONIZM herr TUSKA I JEGO MAFII AFERALOW PO-PSL.!
Oj Panie Piotrze, czas otworzyć umysł i zacząć myśleć a i od czasu do czasu warto przeczytać tekst, pod którym Szanowny Pan się podpisuje.